wtorek, 7 października 2008

WIP - Lene

Ten tajemniczy skrót nie jest literówką "VIPopochodną" (choć może i tak być, biorąc pod uwagę osobę na rysunku przedstawioną), oznacza po prostu "Work in progress". Zdecydowałam się pokazać nieco bardziej publicznie jak wygląda - przynajmniej w moim przypadku - praca nad grafiką.
Na początek zazwyczaj idzie szkic, w dużej mierze surowy i koncepcyjny, by złapać najważniejsze
 elementy obrazka.





Potem dobieram kolor tła, który w znacznej części wpływa na odbiór całości, ponieważ stanowi
bazę dla wszystkich innych kolorów, jakie pojawią się później. Na tym etapie najczęściej dodaję dodatkowe elementy - tu wstępny szkic stroju.




Ponieważ wadomo już, jakie będzie tło i w co - tu konkretnie - Lene będzie ubrana, czas zająć się kolorami. Dzięki wstępnemu rozrysowaniu elementów stroju mogę rozplanować rozkład świateł i cieni na skórze, a konkretniej - na widocznych jej elementach.



Najwyższy czas zająć się strojem - dzięki panom z NCSoftu nie mam potrzeby kombinowania nad kolorystyką, radośnie plagiatując zestaw Majestatu.



Wstepna faza pracy jest już - prawie - zakończona. Teraz pozostaje tak zwana kosmetyka, czyli żmudne dłubanie w pikselkach, by nadać postaci - i całemu rysunkowi charakteru. Na początek zdecydowałam się dodać więcej koloru w tle, by nie zlewało się ze skórą.



W tym momencie trwa obróbki ciąg dalszy. A oto małe zbliżenie na twarz - w rozdzielczości, w której pracuję.

wtorek, 12 sierpnia 2008

Fatima


W ramach odkurzania dysku znalazłam ostatnio kilka starych grafik, których nigdy nie dokończyłam - na co czas najwyższy. Na pierwszy ogień poszła pani w czerwonym, czyli Fatima.
Oto pierwsza faza "renowacji" wykonywanej w przerwach
 podczas dłubania nad innym projektem.

niedziela, 3 sierpnia 2008

Na dobry początek

Na skutek nieustępujących nacisków z różnych stron zdecydowałam się popełnić w końcu bloga (z końcówką ekspansywną, a co!*).

Przedstawiać tu będę moje boje z tabletem, ołówkiem, kredkami i resztą narzędzi służących szeroko pojętej twórczości, pod dyskusję i komentarze.



*Hermetyczne, wiem